Peelingi to zdecydowanie najłatwiejsze kosmetyki do zrobienia domowym sposobem. Ich wariacji, konsystencji i zapachów jest całe mnóstwo. Najbardziej popularne są peelingi cukrowe, solne oraz kawowe.
Cukier, sól, czy fusy z kawy wykorzystywane są jako substancje ścierające nasz martwy naskórek. Do tego dodajemy olej – do pielęgnacji oraz nadania peelingowi odpowiedniej konsystencji. No i dodatki. A tutaj już granicę wyznacza wyłącznie nasza kreatywność. Możemy wykorzystać np.:
owoce (np. truskawki)
olejki eteryczne (nie tylko dla pięknego zapachu ale też ze względu na właściwości pielęgnujące)
witaminy (A, E, C)
kwas hialuronowy
śmietanę lub jogurt
płatki owsiane
miód
cynamon (lub inne przyprawy)
suszone kwiaty (lawenda, róża)
itp.
Poniżej przepis na genialnie pachnący peeling, gdzie dla odmiany rolę ścierną pełnią posiekane migdały. Jeżeli nie mamy ich akurat pod ręka, z powodzeniem możemy je zastąpić np. gruboziarnistym cukrem.
Kule do kąpieli są cudownym urozmaiceniem kąpieli. Dzięki oliwie z oliwek nawilżają skórę, soda oczyszczona zmiękcza ją i pomaga w detoksykacji, kwasek cytrynowy doczyszcza i delikatnie peelinguje, a skrobia ziemniaczana przyspiesza odbudowę uszkodzonego naskórka oraz pomaga zwalczyć potówki i zmiany skórne. Pod wpływem ciepłej wody w całej łazience ładnie pachnie lawendą, która dodatkowo odżywia skórę i działa relaksująco na całe ciało.
200 g sody oczyszczonej
100 g kwasku cytrynowego
3 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
1 łyżka mleka w proszku
kilka kropli lawendowego olejku eterycznego
garść suszonej lawendy
fioletowy lub niebieski barwnik spożywczy
Wszystkie suche składniki łączymy delikatnie w misce. Powoli dodajemy oliwę i olejek eteryczny, dokładnie mieszając. Składniki mieszamy do uzyskania konsystencji mokrego piasku – w razie potrzeby spryskując odrobiną wody (zbyt duża ilośc wody sprawi, że soda zacznie się pienić). Bazę zamykamy w specjalnych kulach lub w zwykłym foremkach na lód, dokładnie ją dociskając. Po kilku godzinach, gdy masa wyschnie, delikatnie wyciągamy kule z foremek.
Sól lawendowa do kąpieli
1 szklanka soli (najlepiej z Morza Martwego albo EPSOM)
2 łyżki sody oczyszczonej
1 łyżka kwiatów lawendy
1 łyżeczka oleju z pestek moreli
5-10 kropli olejku lawendowego
Sól połączyć z sodą i pozostałymi składnikami. Wlać do szczelnego pojemnika. Przed użyciem wstrząsnąć.
Żel pod prysznic z mydła
Do wykonania preparatu myjącego pod prysznic potrzeba specjalnej ekologicznej bazy żelowej, czyli naturalnego płynnego mydła. Wykonywane jest ono z oleju kokosowego i słonecznikowego. Produkt można kupić w każdym sklepie z ekologicznymi kosmetykami.
Potrzebujesz:
3/4 opakowania ekologicznej bazy żelowej (około 200 ml),
30 kropli olejku lawendowego,
20 kropli olejku pomarańczowego,
50 mililitrów żelu z aloesu (można go kupić w sklepie z ekologicznymi kosmetykami lub aptece).
Sposób wykonania:
Odkręć nakrętkę z żelu i odejmij od niego 50 mililitrów substancji.
OLEJEK z OREGANO – ekologiczny środek czyszczący i dezynfekujący
Prostym sposobem na wykorzystanie niesamowitych właściwości OLEJKU Z OREGANO jest użycie go do wyprodukowania własnego, domowego, ekologicznego środka dezynfekującego. Taki środek świetnie nam się sprawdzi do przecierania np. blatów w kuchni i łazience albo np. do zwalczania pleśni.
Wystarczy 5-10 kropli olejku z oregano i 1/2 litra wody wlać do butelki z rozpylaczem (najlepiej szklanej).
Dla wzmocnienia efektu i ładnego zapachu możemy dodać jeszcze kilka kropli innego olejku. Polecane są kombinacje z olejkiem lawendowym, cytrynowym, rozmarynowym, eukaliptusowym czy olejkiem z drzewa herbacianego.
Można dodać odrobinę alkoholu (bo jak wiemy olejki w wodzie się nie rozpuszczają).
Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby jakikolwiek wirusy lub bakterie na kuchennym blacie przetrwały taką mieszankę.